„W sercu Bieszczadów, z sercem na dłoni”

Na myśl o obozie językowym i zakwaterowaniu w Domu Wypoczynkowym „Rancho” w Bieszczadach nasze serca zaczynają bić jakby szybciej. Jak wyglądają przygotowania do sezonu 2020? Rozmawiamy na ten temat z właścicielką, Panią Danutą Wojtanowską.

Bieszczady – mountains in Poland, 10.07.2014, view of Tarnica mountain and Przelecz Krygowskiego

Jak wyglądają przygotowania  do lata 2020 w Państwa ośrodku? Jakie środki ostrożności planujecie Państwo wprowadzić/wprowadziliście w związku z zagrożeniem COVID-19?

Danuta Wojtanowska: Do kwestii bezpieczeństwa i wytycznych opublikowanych przez Ministerstwo Edukacji, Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministerstwo Zdrowia podchodzimy z największą atencją. W naszym ośrodku od kilkunastu lat gościmy grupy, posiadamy zaświadczenie Straży Pożarnej poświadczające, że jesteśmy obiektem przystosowanym do wypoczynku Dzieci i Młodzieży. Bardzo się cieszymy na przyjazd grupy Green School i dokładamy wszelkich starań, żeby pobyt w tym roku  był równie atrakcyjny i bezpieczny, jak do tej pory.

W związku z obecną sytuacją podjęliśmy kilka kluczowych decyzji:

– oprócz standardowej dbałości o czystość w ośrodku, będziemy dodatkowo,  kilka razy dziennie,  dezynfekować  powierzchnie szczególnie narażone, typu klamki, uchwyty, włączniki, blaty, poręcze, itp., przemywać detergentem stoły. Na bieżąco będą dezynfekowane toalety. Oczywiście będziemy robić to, nie ingerując w zajęcia grup, z odpowiednią dyskrecją, ale regularnie.

– przed wejściem do jadalni, świetlicy czy altanki będzie informacja, ile osób może w niej przebywać zgodnie z aktualnymi wytycznymi. Przy wejściu do hotelu,  przed jadalnią, świetlicą (w miejscach wspólnie użytkowanych) wystawione będą  środki dezynfekcyjne do odkażenia rąk.  Jak zawsze dzieci będą miały stały dostęp do mydła i ciepłej wody,

– jeśli chodzi o zakwaterowanie, ono również będzie zgodne z wytycznymi. Na chwilę obecną to pokoje max. 4-osobowe, przy zachowaniu 4m2 powierzchni noclegowej na osobę. W przypadku Green School zakwaterowanie przebiega bardzo sprawnie – na kilka dni przed przyjazdem Dzieci są podzielone na grupy, przypisane do pokoi, kadra jest z nami w stałym kontakcie.  Także w tej kwestii niewiele się zmieni.

Czy planujecie Państwo szkolenia dla personelu? Czy będą jakieś istotne zmiany w stosunku do lat poprzednich? Jeśli tak, jakie?

Danuta Wojtanowska: Na bieżąco zapoznajemy się z aktualnymi wytycznymi, implementując je razem z personelem. Wypracowujemy procedury, które z jednej strony zapewnią bezpieczeństwo, a  z drugiej nie sprawią, że pobyt u nas będzie zdominowany przez obawy. Konsultujemy się z Sanepidem, dopytujemy, jeśli jakieś wytyczne nie są wystarczająco jasne. Chcemy być bardzo dobrze przygotowani i realizujemy ten plan. Jesteśmy firmą rodzinną, od lat wkładamy całe serce w prowadzenie ośrodka, wszystkim nam zależy na tym, żeby Dzieci czuły się u nas bezpiecznie, żeby po tym długim okresie izolacji mogły nacieszyć się swoim towarzystwem i programem opracowanym przez Green School. Nasza współpraca zawsze układała się bardzo dobrze, myślę, że śmiało możemy powiedzieć, że sobie ufamy. Zarówno wychowawcy, jak i nasi pracownicy, mamy jeden cel – szczęśliwe bezpieczne Dzieci i do tego będziemy razem dążyć.

Jak będą wyglądały posiłki? Czy coś się zmieni?

Danuta Wojtanowska: Z pracownikami codziennie rano będziemy przeprowadzać krótki wywiad zdrowotny, będą też mieli mierzoną temperaturę za pomocą termometru bezdotykowego. W kuchni praca będzie odbywała się w rękawiczkach ochronnych, przyłbicach. Wszyscy pracownicy będą mieli cały czas dostęp do środków dezynfekcyjnych.  Mamy dość dużą jadalnię – w zależności od liczby Dzieci będziemy implementować stosowne rozwiązania. Na ten moment mamy w planach  takie rozstawienie stołów, żeby wymagany dystans został zachowany. Jeśli będzie to konieczne będziemy wydawać posiłki w dwóch grupach. Mamy w tym doświadczenie i jednego jesteśmy pewni – jak zawsze w naszym jadłospisie znajdą się ulubione, zdrowe przysmaki Dzieci i każde będzie miało wystarczająco czasu, żeby je spałaszować.

Jaka infrastruktura będzie do dyspozycji grupy?

rpt

Danuta Wojtanowska: Nasz ośrodek położony jest w bardzo spokojnej okolicy – Wołkowyja to wioska licząca ok. 400 mieszkańców, położona w sercu Bieszczadów, z dala od głównych szlaków turystycznych. Teren ośrodka jest ogrodzony, jest duży ogród, w którym można prowadzić gry i zabawy z zachowaniem bezpiecznych odległości. Do dyspozycji grupy jest altanka o powierzchni 100m2 oraz boisko do siatkówki, stół tenisowy, miejsce na ognisko, świetlica, stołówka.

Co w przypadku, gdyby ktoś źle się poczuł podczas obozu?

Danuta Wojtanowska: 100m od hotelu znajduje się ośrodek zdrowia,  w którym codziennie dyżuruje lekarz i pielęgniarka. Jeśli potrzebna będzie konsultacja poza godzinami pracy przychodni, mamy podpisaną umowę, która zapewnia nam niezwłoczną wizytę pielęgniarki lub lekarza.

Czy macie Państwo jakieś rady dla dzieci i rodziców, jak przygotować się do wyjazdu w tym roku w związku ze szczególną sytuacją?

Danuta Wojtanowska: Warto już teraz – na kilka tygodni przed przyjazdem do nas – zachęcać i motywować Dzieci do dbałości o higienę, wpajać nawyki związane z myciem rąk.  Ważne też, aby  Dziecko, które wybiera się na obóz było zdrowe, a informacje dotyczące zdrowia przekazane wychowawcom, szczere. I może jeszcze jedna prośba – zachowajmy w tym wszystkim zdrowy rozsądek, żeby w przygotowaniach do obozu towarzyszyło nam podekscytowanie nadchodzącą przygodą i wiara w to, że wszystko będzie dobrze. Tak, jak powiedziałam wcześniej, my już nie możemy się doczekać Waszego przyjazdu.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Oferta obozów językowych LATO 2020 na stronie https://obozy.greenschool.pl/

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

poprzedni następny
%d bloggers like this: